
D.B. Foryś zadebiutowała w 2018 roku powieścią, która łączy w sobie różne gatunki. Fantasy, romans, akcja... znajdziecie tam wszystko, a do tego styl, którym posługuje się autorka jest naprawdę świetny!
Od premiery minęło już troszeczkę czasu, więc przy okazji wywiadu przypominamy, że recenzję książki znajdziecie tutaj:
recenzja
Meg: „Spotykamy siÄ™” z okazji premiery Twojej debiutanckiej książki „Tylko żywi mogÄ… umrzeć”. Jakie to uczucie po caÅ‚y tym procesie przygotowaÅ„ być już tak blisko?
D.B. Foryś: Cudowne to mało powiedziane! Czuję się, jakbym zdobyła Everest. Właśnie spełniło się moje życiowe marzenie. Teraz muszę wymyślić nowe i zacząć do niego dążyć :)
Meg: Dlaczego właśnie ta książka trafi w nasze ręce? Co jest takiego w Tessie?
D.B. Foryś: Tessa to prawdziwa kobieta z krwi i kości. Próbuje przetrwać w pełnym niebezpieczeństw świecie, jednocześnie szukając dla siebie odrobiny szczęścia. Jest odważna i nie boi się sięgać po to, czego chce, ale też zna swoje granice.
Dlaczego na debiut wybraÅ‚am wÅ‚aÅ›nie „Tylko Å»ywi MogÄ… Umrzeć”? Jestem dumna z tekstu. PoÅ›wiÄ™ciÅ‚am mu wiele pracy, czasu i serca. Uważam, że idealnie zapowie, na co mnie stać.
Meg:Który bohater jest Ci najbliższy i dlaczego?
D.B. Foryś: Sama nie wiem, skąd od razu przyszedł mi na myśl Gabriel. Wydaje mi się, że jest taką postacią, którą każdy chciałby mieć w swoim życiu. Kochający i pomocny papa, odważny mężczyzna, zawsze służący dobrą radą i szeroko otwartymi ramionami, gdy coś idzie źle. Po prostu wymarzony przyjaciel.
Meg:Piszesz głównie fantasy, skąd zamiłowanie do fikcyjnych światów?
D.B. ForyÅ›: ZakochaÅ‚am siÄ™ w fantasy, gdy po raz pierwszy obejrzaÅ‚am „NieÅ›miertelnego”. Moje koleżanki oglÄ…daÅ‚y filmy typu „Wredne dziewczyny”, „Historia Kopciuszka” czy inne mÅ‚odzieżowe produkcje, ja siÄ™ przy nich nudziÅ‚am. Moje serce ożywaÅ‚o, kiedy na ekranie pojawiaÅ‚a siÄ™ magia i walki na miecze. Trzeba byÅ‚o to zaakceptować :)
Meg:A jak to jest z tym pisaniem? Hobby, nałóg, czy pasja? Czy Twoje życie zmieniło się, odkąd zaczęłaś pisać?
D.B. Foryś: Czasami się zastanawiam, co ja w ogóle robiłam w wolnym czasie, zanim zaczęłam pisać. Było to stosunkowo niedawno, a jednak nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Traktuję pisanie jako przyjemną formę relaksu. Nie jest dla mnie głównym zajęciem, ponieważ na co dzień pracuję zawodowo, ale nie wyobrażam sobie, bym po powrocie do domu nie usiadła przed komputerem i nie napisała chociaż kilku zdań. Zdaje się, że w krótkim czasie pisanie stało się rzeczą, bez której nie umiem oddychać. Gdybym z jakiegoś powodu musiała z tego zrezygnować, cierpiałabym istne katusze.
Meg:Od czego zaczęła się Twoja przygoda z pisaniem?
D.B. ForyÅ›: CzytaÅ‚am kiedyÅ› pewnÄ… seriÄ™ książek. WkrÄ™ciÅ‚am siÄ™ w niÄ… totalnie. Wiesz, na zegarze już dawno wybiÅ‚a północ, rano trzeba wstać, a Ty sobie powtarzasz „jeszcze tylko jedna strona!”, na pewno znasz to uczucie. No ale gdy wreszcie dotarÅ‚am do koÅ„ca i przeczytaÅ‚am zakoÅ„czenie, gdybym czytaÅ‚a papierowÄ… książkÄ™, a nie wersjÄ™ elektronicznÄ… na tablecie, pewnie rzuciÅ‚abym niÄ… w kÄ…t. FinaÅ‚ jednego z głównych wÄ…tków byÅ‚ tak sÅ‚aby i nierealny, jakby zostaÅ‚ stworzony na odczepnego. ByÅ‚am mega wÅ›ciekÅ‚a i zawiedziona. PomyÅ›laÅ‚am sobie wtedy „Czy pisanie jest aż tak trudne, że nie daÅ‚o siÄ™ tam wymyÅ›lić niczego lepszego? Czy ja daÅ‚abym radÄ™ znaleźć ciekawsze zakoÅ„czenie?”. PostanowiÅ‚am spróbować. I jaki z tego wniosek? Czy jest trudne? Jest. Czasem do jednego zdania zrobiÅ‚am wiÄ™kszy research niż do caÅ‚ej swojej magisterki. Czy Å‚atwo jest znaleźć dobre zakoÅ„czenie? Absolutnie nie! Ale dajÄ™ z siebie sto procent. W pewnym momencie już totalnie zapomniaÅ‚am, dlaczego zaczęłam pisać, bo wciÄ…gnęło mnie to bez reszty. Teraz cieszÄ™ siÄ™ każdym spisanym sÅ‚owem.
Meg:Jakiej rady udzieliłabyś komuś, kto właśnie chce zacząć?
D.B. Foryś: Nie jestem zbyt dobra w dawaniu rad. Sama wciąż ich potrzebuję.
Ale na pewno nie można się poddawać, gdy coś nam nie wychodzi. Trzeba próbować i próbować, aż do skutku. Jeśli tylko sprawia nam to przyjemność, sięgajmy po marzenia. Nikt ich za nas nie zrealizuje.
Meg:Jak przygotowujesz się do pisania? Research, plan czy może raczej idziesz na żywioł?
D.B. Foryś: Mam w głowie ogólny zarys fabuły, spisanych na boku kilka wątków, które chciałabym poruszyć, a także jakieś tam swoje spostrzeżenia, ale w głównej mierze lecę na żywioł. Pozwalam swojej wyobraźni przejąć kontrolę. Raz postanowiłam sobie stworzyć szczegółowy plan i realizować go krok po kroku. I wiesz co? To była męka! Gdy na siłę próbowałam przejść z punktu A do punktu B, wydawało się to naciągane i wymuszone, że gdy to czytałam, byłam znudzona. Usunęłam wszystko i zaczęłam od nowa. Wyszło o niebo lepiej, kiedy żaden plan nie stał nade mną z kijem :)
Meg: Skąd czerpiesz inspirację i co jest Ci niezbędne podczas pisania? Chyba każdy pisarz ma jakiś rytuał, opowiedz nam, jak to wygląda u Ciebie.
D.B. Foryś: Ciężko jednoznacznie określić, co tak naprawdę mnie inspiruje. Chyba wszystko wokół. Miewam takie momenty, że nie mogę wymyślić ciekawego rozwiązania. Głowię się nad nim i męczę, aż postanawiam odpuścić. Kładę się spać i nagle mam to przed oczami czarno na białym. Wydaje się to wtedy tak proste, że się zastanawiam, dlaczego od razu na to nie wpadłam? Ale chyba już taki tego urok.
A co do rytuaÅ‚u, na pewno muszÄ™ mieć kawÄ™ i papierosa. Taki mój maÅ‚y pomocnik pisarza. Co dziwne, najlepiej pisze mi siÄ™, gdy siedzÄ™ zgarbiona i powyginana na łóżku. Przy biurku czy gdzieÅ› w ergonomicznej pozycji brak mi weny… Mój krÄ™gosÅ‚up bÅ‚aga o miÅ‚osierdzie, ale umysÅ‚ stanowczo mówi „zapomnij!”.
Meg:Jak wiadomo, nie ma pisania bez czytania, jakie książki znajdują się w Twoim top3.
D.B. ForyÅ›: Wszystko od Paulo Coelho. Bliska mi jest także seria „Trzy metry nad niebem” Federico Moccia no i zdecydowanie książki o Harrym Potterze. Uważam je za arcydzieÅ‚o. OczywiÅ›cie jest tego dużo wiÄ™cej. CzytaÅ‚am wiele Å›wietnych książek, jak również tych, o których wolaÅ‚abym zapomnieć. W przyszÅ‚oÅ›ci na pewno odkryjÄ™ jeszcze wiele pereÅ‚ek.
Meg: Gdyby zekranizowano „Tylko...” kto zagraÅ‚by głównych bohaterów?
D.B. Foryś: Już któryś raz dostaję to pytanie. Mogłabym znów wypisać nazwiska jakichś aktorów, ale może spróbuję odpowiedzieć na to inaczej. Chciałabym, by były to dorosłe osoby, bo o takich opowiada książka. Nie wyobrażam sobie, aby główne role zagrali nastolatkowie. Wszystko straciłoby cały swój urok. Fajnie byłoby też, gdyby były to świeże, nieznane osoby. Zdaję sobie sprawę, że takie produkcje reklamuje się przede wszystkim znanymi nazwiskami, jednak myślę, że nowe twarze lepiej oddałyby całą magię. Są to oczywiście tylko moje spekulacje. Nie oszukujmy się, malutcy debiutanci z odległego zakątka Polski nie trafiają na hollywoodzkie ekrany :)
Meg:Oprócz wspomnianej książki masz na swoim koncie dwa opowiadania w antologiach grupy Ailes. Co sprawiÅ‚o Ci wiÄ™kszÄ… trudność – peÅ‚nowymiarowa książka, czy upchniÄ™cie ciekawej historii w krótkiej formie?
D.B. ForyÅ›: Moim problemem jest nie tyle objÄ™tość (choć wiecznie mnie dyskwalifikujÄ… z różnych konkursów za przekroczenie iloÅ›ci znaków…), co tematyka. Ciężko mi pisać pod dyktando i na siłę nadawać pracy wymaganej formy czy tworzyć pasujÄ…cych do caÅ‚oÅ›ci wÄ…tków. Do „MDS” popeÅ‚niÅ‚am krótki romans, z którego z perspektywy czasu nie jestem zadowolona. Nie jest to w ogóle moja tematyka, wiÄ™c na pewno nie czuć w tym tekÅ›cie „mnie”. ZabrakÅ‚o mi tam możliwoÅ›ci „pójÅ›cia na caÅ‚ość”, jeÅ›li wiesz, co mam na myÅ›li. Tekst wyszedÅ‚ dobry. Tylko dobry, a takich jest na pÄ™czki. O wiele bardziej jestem dumna z „Tessy Brown” w „Godzinie DiabÅ‚a”. Tak mogÅ‚am zaszaleć. WiÄ™c zaszalaÅ‚am.
Meg:Na koniec opowiedz nam jeszcze o swoich planach na przyszłość.
D.B. ForyÅ›: Zdecydowanie dokoÅ„czenie cyklu o Teresie Brown. W 2019 roku pojawi siÄ™ też krótkie opowiadanie z tego wÅ‚aÅ›nie uniwersum w antologii „Deszczowe Sny”. BÄ™dzie to fantastyka z elementami mitologii i komedii, wiÄ™c dokÅ‚adnie to, co lubiÄ™ najbardziej. Mam też oczywiÅ›cie pomysÅ‚y na kolejne powieÅ›ci. Czas zweryfikuje, co z tego wyniknie.
Serdecznie dziękujemy za rozmowę!
Autorkę można znaleźć tutaj: https://www.facebook.com/dbforys/
,
by
NieGrzeczne Recenzje

